Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory na zimę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory na zimę. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lipca 2017

Przecier ogórkowy

Nie wiem czy ktoś robi przecier ogórkowy, ale ja tak i zawsze jest wykorzystany do ostatniego słoika.
Robię go dlatego ,że jest bardzo prosty w wykonaniu i potem tylko chlup do garnka i zupa ogórkowa gotowa.
Nie trzeba się bawić z tarciem kiszonych ogórków , bo to wcale  już takie fajne nie jest, jak tarcie świeżych.

SKŁADNIKI:

  • ogórki
  • koper
  • czosnek 
  • sól niejodowana
  • chrzan - korzeń
  • opcjonalnie liście winogrona tudzież porzeczki 
WYKONANIE :

Ogórki umyć i obrać ze skóry.
Zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a następnie lekko posolić ok. 1 mała łyżeczka soli ,po to aby puściły sok.
Odcedzić z soku (soku nie wylewać tylko wypić :) :) :)  lub, użyć do zrobienia toniku na twarz )
Ogórki przełożyć do uprzednio przygotowanych słoików.
Do każdego słoika na wierzch dodać 1 małą łyżeczkę soli , ząbek czosnku , kawałek chrzanu , koper i opcjonalnie liść winogrona albo porzeczki.
Dobrze zakręcić słoiki i wynieść do piwnicy lub spiżarni.

Smacznej zupy ogórkowej :)

Tak te ogórki na wierzchu są białe i to jest taka odmiana white wonder.






 

poniedziałek, 24 lipca 2017

Nutellina z dyniowatych

Kiedyś robiłam powidła śliwkowe "a la nutella"  i były pyszne, ale odkąd ścięliśmy śliwkę węgierkę  już ich nie robię , a szkoda.
No ,ale dzięki temu wymyśliłam sobie nutellinę  z cukini lub patisona.
Jako ,że oba te dyniowate po ugotowaniu są raczej podobne w smaku (czyli nijakie :) ), tak więc w zależności od tego co obrodzi w danym roku w moim ogrodzie z tego powstanie moja nutellina.


SKŁADNIKI:

  • 3-4 kg patisona lub cukini ( po obraniu)
  • 1/2 kg cukru 
  • kakao 2 łyżki 
  • 3 konfitureksy Gellwe
  • sok z połowy cytryny 
  • opcjonalnie aromat migdałowy

WYKONANIE :
Dyniowate obrać ze skóry i usunąć gniazda nasienne.
Pokroić w drobną kostkę.
Włożyć do garnka z grubym dnem i dodać niewielką ilość wody.
Gotować do miękkości.
Miękkie zmiksować blenderem na gładką masę.
Dodać konfitureksy , cukier,kakao i aromat migdałowy i dobrze wymieszać.
Zagotować ponownie i gotować jeszcze kilka minut.
Przekładać gorące do uprzednio przygotowanych słoików.
Odwrócić słoiki do góry dnem i przykryć ręcznikiem pozostawiając w ten sposób do wystudzenia .
Gotowe :)

Ps. Jeżeli ktoś nie stosuje cukru może go zastąpić wg. uznania ksylitolem lub stewią i dosłodzić po swojemu.

SMACZNEGO :)



poniedziałek, 3 lipca 2017

Agrestowe przetwory

Tak wiem dawno mnie tutaj nie było, jednak nie powiem ,że to się poprawi , bo nie lubię być gołosłowna.Po prostu łatwiej i szybciej mi wrzucić jakąś wiadomość na fejsa tudzież insta, dlatego blog jest tak trochę traktowany ostatnio po macoszemu.
Niemniej jednak dzisiaj przychodzę z moim kulinarnym eksperymentem z lawendą w tle.
W tym roku raczej nie będzie lawendowych szaleństw gdyż prawie 90 % moich krzaczków zmarzło tej zimy , a te które przeżyły odradzają się prawie ,że od korzenia więc kwiatów w tym roku jest niestety mało :(

Nie wiem czy jest jeszcze jakieś szersze grono zwolenników agrestu , ale u mnie on zawsze gościł na spiżarnianych półkach.
Wprawdzie nie robię z niego jakiś wyszukanych przetworów, głównie sok, jednak w tym roku "zaszalałam":).
Mianowicie zrobiłam sok z sokownika , połówki agrestu przesypywane cukrem i dżem z nutą lawendy.
Tak, tak znów spróbowałam upchać kulinarnie lawendę.
Wiem, że większości z Was ta kombinacja wydaje się nieco dziwna,ale mnie się podoba i smakuje:)

Dlatego też dzisiaj nie będzie przepisu , a jedynie kilka zdjęć z akcji agrest do słoików :)
Jako ciekawostkę podam,że gałązki lawendy dodałam pod koniec gotowania dżemu, a następnie je usunęłam i w ten sposób przeszedł aromat i smak lawendy do dżemu.





Od lewej sok , potem połówki w cukrze i dżem z nutą lawendy :)