Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki Aganiok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki Aganiok. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 grudnia 2015

Pierniczki i śnieżynki

Skoro grudzień już za progiem czas na coroczne "pierniczenie" i upieczenie pierniczków zwanych "AGANIOK".
Ciasto do ich wykonania musi leżakować minimum 4 tygodnie więc powstało już jakiś czas temu z tego przepisu,a wykonanie  jest tutaj .
W tym roku upiekłam je trochę wcześniej by zdążyć z nimi na "Mikołajki", a będąc w śnieżynkowym "wirze" zrobiłam maciupkie śnieżynki na szydełku by przyozdobić nimi paczuszki z pierniczkami :)









piątek, 12 grudnia 2014

Pierniczki Aganiok cz. II

Pisząc posta z przepisem na pierniczki Aganiok zaznaczyłam iż ciasto powinno leżakować około sześciu tygodni.
Ja spróbowałam je już piec po czterech tygodniach aby jakaś część trafiła w ramach upominku z okazji Mikołajek. Owszem udały się ,ale ciasto było jednak dość luźne i dość mocno trzeba je było podsypywać mąką aby się nie kleiło do stolnicy.
Minął kolejny tydzień  ( w sumie piąty od zarobienia ciasta) i mając wolny dzień w pracy przystąpiłam do definitywnego wypieku pierniczków nie czekając już kolejnego tygodnia.
Podsypując mąką stolnicę i lekko oprószając ciasto mąką wyrabiałam po kawałku masę na jednolite ciasto , a następnie wałkowałam na placek o grubości ok 0,5 cm , z którego wykrawałam przy pomocy foremek pierniczki.




Następnie układałam pierniczki na blasze wyłożonej papierem , a przed samym upieczeniem smarowałam każdy jajkiem rozmąconym z kilkoma łyżkami mleka .


Piekłam w piekarniku ustawionym na 170 stopni C przez 10 minut te mniejsze pierniczki ,a większe 11 minut.
Zasada upieczonego pierniczka wg. tego przepisu jest taka ,że po brzegach muszą być twarde- upieczone, a pośrodku miękkawe. Wtedy zachowują miękkość na długo gdy są przechowywane np. w puszce.
Po upieczeniu można oczywiście je pięknie polukrować lub udekorować w inny sposób :)
Ja niestety w dekorowaniu lukrem jestem dość "słaba" ,a w sumie i tak wolę pierniczki bez lukru ( mniej kalorii :) ) więc dzisiejsze zdjęcia pierniczków będą bez zdobień.
Mała uwaga : pierniczki w trakcie pieczenia lekko rosną i nie zachowują w zupełności kształtu ,który został im nadany przez foremki ( są jak małe poduszeczki ).




I na koniec część pierniczków na tle kilku serwetek do okna na specjalne zamówienie :)
Wzory serwetek pochodzą z internetu.


środa, 12 listopada 2014

Pierniczki Aganiok

Dlaczego pierniczki mają taką nazwę ? Otóż znalazłam je na blogu Aganiok   i tak się właśnie nazywały :)
Odkąd zrobiłam je  po raz pierwszy , a było to cztery lata temu odtąd są naszym numerem jeden w zestawie słodkości na Święta Bożego Narodzenia.

Ciasto na te pierniki trzeba przygotować dużo wcześniej ,a mianowicie około sześć tygodni wcześniej ! W trakcie tego czasu ciasto "leżakuje i odpoczywa" przechodząc metamorfozę z gęstej ciągutki w masę łatwo dającą się wałkować na stolnicy.

SKŁADNIKI :
500 g miodu
2 niepełne szklanki cukru
250 g masła
1 kg i 1 szklanka mąki tortowej
3-4 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka
szczypta soli
1 szklanka siekanych orzechów
1/2 szklanki rodzynek
1/2 szklanki skórki pomarańczowej
1 czubata łyżka ciemnego kakao
2 płaskie łyżeczki cynamonu
2 płaskie łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki pieprzu
1/2 łyżeczki kardamonu
1/2 łyżeczki mielonych goździków
Ewentualnie zamiast przypraw dodać gotową przyprawę do pierników ( jak tak robię )
Do posmarowania pierników tuż przed pieczeniem
1 jajko i 1 - 2 łyżki mleka

WYKONANIE:
Miód ,cukier i masło włożyć do rondla i podgrzewać do momentu aż składniki się rozpuszczą.
Odłożyć do lekkiego przestudzenia i dołożyć do masy bakalie i przyprawy ( wymieszać).
Do miski przesiać ok 2/3 mąki dodać jajka,sól , kakao i sodę rozpuszczoną w zimnym mleku.
Dodać gorącą masę miodowo-tłuszczową i wymieszać mikserem lub ręcznie.
Dołożyć resztę mąki i znowu wymieszać .
Przełożyć do naczynia , którym będzie leżakować i przykryć czystą i suchą ściereczką lnianą tak aby w trakcie leżakowania mogło oddychać.
Przenieść do chłodnej spiżarni lub piwnicy ,ewentualnie pozostawić w lodówce.

Po 6 tygodniach można przystąpić do pieczenia pierniczków :)
Ciasto wałkować na grubość ok. 0,5 cm lekko podsypując mąką .
Wykrawać foremkami swoje ulubione kształty i piec w temp. ok 160-170 stopni (zależy od piekarnika).
Przed włożeniem do piekarnika posmarować pierniki jajkiem rozmąconym w mleku 
Piec ok. 9-11 minut zależy od wielkości i od tego czy pieczemy z nawiewem czy bez. 
Pierniczki tuż przed wyjęciem z piekarnika powinny mieć brzeg twardawy, a środek lekko miękki.
Wtedy z pewnością zachowają miękkość na dłużej.

A tak wygląda ciasto tuż po zrobieniu , czyli ciąg dalszy nastąpi :)