niedziela, 17 kwietnia 2016

Truskawki

W ubiegłym roku wspomniałam o tym ,że na wiosnę założę doniczkowe poletko truskawek.
A skoro słowo się rzekło to czas przejść do czynów.
W marcu kupiłam sporą ilość sadzonek frigo w szkółce sadzonek truskawek Niewczas.
Wybrałam różne odmiany : te owocujące wcześnie jak i te które mają mieć owoce aż do października ( zobaczymy czy tak będzie).Kupiłam również truskawki wisząco -płożące (w zależności jak się je prowadzi ).
Posadziłam je do doniczek gdyż na uprawę w ziemi nie mam już po prostu miejsca , a lato bez własnych truskawek to stracony sezon.

Tak wyglądały truskawki trzy tygodnie po posadzeniu.



Część z nich posadziłam po kilka w donicy.
Jak dokupię resztę doniczek w kolejnym sezonie będą rosły już po jednej, aby miały lepsze warunki do rozwoju.


A zanim urosną pierwsze truskawki zrobiłam ich namiastkę :)


Ps. Wywołana do tablicy wyszukałam zdjęcia pierwszych truskawek,które zostały zebrane z tegorocznych sadzonek.



niedziela, 3 kwietnia 2016

Sweter trzy żywioły

Tym razem zrobiłam coś za pomocą drutów.
A skoro druty to znaczy się jakiś większy projekt.
Wydziergałam sweter raglanowy według własnego pomysłu.
Nazwałam go przekornie trzy żywioły gdyż do jego zrobienia użyłam włóczki bambusowej w kolorze ognia, wody i ziemi, a raczej trawy :)

Zostało mi jeszcze trochę tych włóczek.
Tak więc następnym razem będzie projekt szydełkowy , bo jak wiadomo dzięki szydełku można ciekawie wykorzystać wszelkie resztki włóczek.





czwartek, 17 marca 2016

Podkładki szydełkowe -kwadrat

Można by rzec,że jednak spodobała mi się praca szydełkiem, ale na jak długo to się okaże :)
Idąc więc tym tropem zrobiłam kwadratowe podkładki pod kubki.
Najpierw powstały takie kwadraty resztkowce.
Robiąc kiedyś niewielkie serwetki na drutach  zostały mi małe kłębuszki bawełny, z których nie bardzo było co zrobić.
Idealnym rozwiązaniem okazały się szydełkowe podkładki. Wzór zaczerpnęłam z internetu oglądając ten filmik
Podkładki zrobione są tym samym wzorem , a jednak są nieco inne ze względu na ilość bawełny , która mi pozostała do ich zrobienia :)






Według tego wzoru powstał jeszcze komplet dla Koleżanki w beżowym kolorze.



sobota, 30 stycznia 2016

Kukuryku :)

Za oknem ostatnio jest tak bardzo zmienna pogoda,że gdy tylko przyświeci słońce moje myśli od razu uciekają w stronę wiosny.
A z wiosną od razu kojarzą mi się Święta Wielkanocne.
W tym roku kalendarzowa wiosna nawet dobrze się nie rozgości, a święta już będą.
Więc gdy tylko zobaczyłam w kiosku nową gazetę Sabrina extra robótki Na Wielkanoc stwierdziłam, że muszę ją mieć.
A co tak przykuło moją uwagę ?,otóż jej okładka.
Pomimo iż nadal średnio robi mi się szydełkiem uznałam ,że muszę podołać wyzwaniu i zrobić to co mnie tak bardzo urzekło:)

A była to taka oto kurza rodzina :)







środa, 27 stycznia 2016

Szyjogrzej z "grzebykiem"

Nadal wyrabiam zapasy włóczkowe ucząc się kolejnych wzorów brioszkowych.
Tym razem nauczyłam się wzoru perłowego dzięki temu filmikowi .Z tym ,że ja nadal oczka brzegowe robię w brioszce na lewo, co chyba akurat ładniej się potem prezentuje.
A gdzie ten "grzebyk" ? Otóż jest nim połączenie robione wzorem rakowym :)





A tutaj widać jak prezentuje się lewa i prawa strona tego wzoru patrząc na zdjęcie od lewej do prawej.


poniedziałek, 18 stycznia 2016

Studniówkowe corsage

Jak to z modą bywa i nie tylko, wiele zapożyczamy z amerykańskiego "podwórka".
Przykładem może być moda na wręczanie swojej studniówkowej partnerce bukieciku na rękę czyli tzw. corsage.
Widok jakże skądinąd dobrze znany z wielu amerykańskich filmów.
Aby taki bukiecik przetrwał nocne szaleństwa na parkiecie musi być zrobiony z wytrzymałych kwiatów.
Bardzo dobrą alternatywą na żywe kwiecie może być bransoletka zrobiona szydełkiem.

A oto dwa przykłady takiej studniówkowej bransoletki.
Bazą dla pierwszego corsage była taka oto taśma.



Która następnie została uzupełniona małymi kwiatuszkami.




Druga z kolei jest dość prosta w formie.